A więc James Willstrop wreszcie doczekał się wielkiego sukcesu. Na pewno nie bez znaczenia było to, że horda Egipcjan jest syta, a w niektórych przypadkach przejedzona. Amr Shabana zdobył już w squashu wszystko, chyba nawet kilka razy. Karim Darwish cały zeszły rok (prawie, oprócz listopada) spędził na czele rankingu PSA. 22-letni Ramy Ashour zdobył już tytuł mistrza świata juniorów i seniorów, teraz jest liderem PSA. Wygranie Willstropa z każdym z nich to nie sensacja, bo James należy do grona najlepszych 6-7 graczy naszej planety (i jest w nim na pewno najmniej utytułowany). Ale to, że Jamesowi udało się wygrać w jednym turnieju kolejno z trzema najlepszymi Egipcjanami jest osiągnięciem, którym chyba nikt inny nie może się aktualnie poszczycić. Specjalista od dramatycznych przegranych w pięknym stylu wreszcie doczekał się zwycięstwa na miarę talentu.
Oto wyniki finałowej części Tournament of Champions 2010:
Ćwierćfinały Karim Darwish – David Palmer 5-11, 11-4, 11-9, 11-8 James Willstrop – Amr Shabana 11-5, 11-7, 11-4 Nick Matthew – Wael El Hindi 11-8, 11-4, 11-5 Ramy Ashour – Gregory Gaultier 10-12, 11-7, 7-11, 11-5, 11-6
Półfinały James Willstrop – Karim Darwish 11-6, 11-5, 11-8 Ramy Ashour – Nick Matthew 11-8, 6-11, 11-2, 11-3
Finał James Willstrop – Ramy Ashour 12-10, 11-5, 9-11, 11-3
Wydaje się, że meczem turnieju był pojedynek Ashour-Gaultier, który swobodnie mógłby być finałem. Tytuł na stronie squashsite: „Two artists at work” uważam za bardzo adekwatny. Nick Matthew, od stycznia numer dwa na świecie, ponownie nie dał rady Ashourowi. Łatwe zwycięstwo nad Waelem El Hindi świadczy jednak o niezłej formie Anglika. Co to się będzie działo w lutym w Manchesterze podczas mistrzostw krajowych… Zwłaszcza, że Alister Walker, Peter Barker i Adrian Grant także dadzą z siebie wszystko w walce o finał. A w rankingu na luty Ramy Ashour powiększy przewagę. Będzie miał już ponad 1200 punktów - to niezwykle wyśrubowany wynik. Dalej Matthew, Shabana, Darwish (zaledwie około 700 punktów), Gaultier i Willstrop, który przeskoczy Barkera.
A w ten weekend rozpoczyna się Motor City Open, w którym z jedynką rozstawiony jest Karim Darwish, a z dwójką Thierry Lincou, który Nowy Jork sobie odpuścił. Turniej w stanie Michigan jest jednak znacznie niższej rangi, niż Tournament of Champions (4 star vs Super Series Silver, co oznacza 700 punktów vs 1312,5 za pierwsze miejsce). W drugiej rundzie eliminacji odpadł już Czech Jan Koukal, który przegrał ze Szkotem Alanem Clyne’m. W turnieju głównym zagra za to drugi reprezentant naszej części Europy - Węgier Mark Krajcsak. Jego przeciwnikiem będzie Egipcjanin [6] Ali Anwar Reda.
BŚ
|